Sytuacja w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych staje się coraz bardziej napięta. Organizacje związkowe domagają się 1200 zł brutto podwyżki oraz zwiększenia zatrudnienia, by podołać nowym zadaniom. Pracodawca odpowiada, że pieniędzy nie ma, a sam spór zbiorowy nazywa nielegalnym.
Konflikt na linii pracownicy – zarząd ZUS zaostrzył się w październiku tego roku, kiedy związki zawodowe, w tym NSZZ „Solidarność”, oficjalnie zgłosiły swoje żądania płacowe. Postulaty są jasne: wzrost wynagrodzeń o 1200 zł brutto oraz dostosowanie liczby etatów do rosnącej liczby obowiązków nakładanych na instytucję.
Mimo wejścia w tryb sporu zbiorowego, prezes ZUS odmawia rozmów o pieniądzach. Argumentuje, że podwyżki zostały już zaplanowane w ustawie budżetowej na 2026 rok i wyniosą zaledwie 3 proc. Co więcej, władze zakładu kwestionują prawo związkowców do prowadzenia sporu na tle płacowym w obecnej formie.
Z taką postawą stanowczo nie zgadza się strona społeczna.
Nie zgadzamy się z tą argumentacją. Spór zbiorowy jest jak najbardziej legalny. To pracodawca jest odpowiedzialny za pozyskiwanie środków na dodatkowe zadania nakładane na pracowników – mówi Mariusz Czapla, wiceprzewodniczący „Solidarności” w ZUS w Chorzowie.
Związkowiec przypomina, że w ubiegłych latach podobne spory kończyły się podpisaniem porozumień, co podważa obecną argumentację zarządu.
Pracownicy oddziałów terenowych, zajmujący się na co dzień sprawami emerytalno-rentowymi, często zarabiają kwoty oscylujące wokół płacy minimalnej. Maksymalne zarobki przy dużym stażu pracy sięgają około 6 tys. zł brutto. Niskie płace w połączeniu z ogromną odpowiedzialnością sprawiają, że z ZUS-u odchodzą doświadczone kadry, a nowi pracownicy rezygnują tuż po zatrudnieniu.
Nawet jak ktoś nowy zostanie zatrudniony, to bardzo szybko odchodzi. Zobaczy jak wygląda praca i płaca, i rezygnuje. Coraz mniej pracowników musi wykonywać coraz więcej zadań. Z roku na rok mamy więcej obowiązków, ostatnio doszła np. wypłata renty wdowiej. Cyfryzacja wcale nie ułatwia pracy. Programy, które dostajemy, bardzo często są nie do końca przetestowane, nie działają tak, jak powinny, co generuje dodatkowe problemy – podkreśla wiceprzewodniczący „S” w chorzowskim oddziale ZUS.
W instytucji zatrudniającej około 43 tysiące osób nastroje są fatalne. Związkowcy ostrzegają, że jeśli pracodawca nie zmieni podejścia i nie rozpocznie realnych negocjacji, Zakład musi liczyć się z akcjami protestacyjnymi. Na ten moment waloryzacja na poziomie 3 proc. jest dla pracowników nie do zaakceptowania.
---
Karol Poznański, rzecznik prasowy ZUS wyjaśnił, że dla pracowników zaplanowano 3-proc. podwyżki.
Zakład może dysponować tylko takimi limitami środków, jakie zostały ujęte w planie finansowym. To oznacza, że zakład nie może zaciągać zobowiązań i dokonywać wydatków przekraczających wysokości zatwierdzone w planie finansowym. Spełnienie postulatów strony związkowej i przyznanie podwyżki pracownikom 1200 zł/etat skutkowałoby naruszeniem przez zakład jako pracodawcę przepisów rangi ustawowej, w tym m.in. ustawy budżetowej, ustawy o finansach publicznych oraz ustawy o odpowiedzialności za naruszenie finansów publicznych - przekazał w rozmowie z „Faktem” Karol Poznański.
Rzecznik ZUS wyjaśnił, że nowe obowiązki nakładane na instytucję nie muszą wiązać się z pracą w nadgodzinach, choć przyznał, że w szczególnych przypadkach są one konieczne. Jako przykład podał obsługę renty wdowiej, na którą w 2025 roku przeznaczono dodatkowe 30 mln zł dla pracowników. Według danych z sierpnia 2025 roku, średnia płaca zasadnicza w Zakładzie wynosiła 7057 zł, a liczba nieobsadzonych etatów przekraczała 546.
Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.
Posłowie PiS po kontroli w JSW. Zwrócili się do premiera: "Proszę podać się do dymisji"
7110
Pożar radiowozu na A1. Spalił się samochód jastrzębskiej policji (wideo)
4619
Proboszcz z Jastrzębia-Zdroju przechodzi na emeryturę. Zmiany w archidiecezji
3540
Koniec z wypadkami na feralnym skrzyżowaniu? Powstanie tam sygnalizacja świetlna
3380
Górnicy, orkiestry i manifestacja poparcia dla władzy - tak wyglądały pochody pierwszomajowe w Jastrzębiu-Zdroju [FOTO]
285729-letni Błażej walczy o życie. Trwa zbiórka dla Jastrzębianina
+7 / -0Miał promil, nie miał uprawnień i wsiadł "za kółko". Po samochód przyszła jego mama, ale nie mogła prowadzić
+7 / -0List otwarty o połączenie autobusowe z Karwiną. Jest też wątek naszego miasta
+9 / -2Za szybko o 54km/h. 29-latek stracił prawko i dostał wysoki mandat
+6 / -1Pożar radiowozu na A1. Spalił się samochód jastrzębskiej policji (wideo)
+5 / -1Groził sąsiadom, że ich zabije. Agresor objęty dozorem, grożą mu 3 lata więzienia
1Brak w prądu w Jastrzębiu: w tym tygodniu niedużo przerw w dostawie energii [HARMONOGRAM]
1Chciał sprzedać samochód, a stracił pieniądze. 25-latek oszukany metodą „na weryfikację konta”
1Nowa wystawa stała w Carbonarium. Pokaże miasto na powierzchni i pod ziemią
1Nastolatka odnaleziona
1Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuJastrzebie.pl i napisz nam o tym!
Wyślij alertCzy sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu Rybnickiej, Pochwacie i Gagarina to dobry pomysł?
Oddanych głosów: 21