W 9 kolejce JSW u siebie podejmował ostatnią w tabeli Politechnikę Częstochowa. Obie drużyny potrzebowały punktów, więc spotkanie zapowiadało się ciekawie. Warto podkreslić, że był to pierwszy mecz Częstochowy pod dowództwem nowego trenera - Ljubomira Travicy, A jak przebiegał mecz w Jastrzębiu-Zdroju?
Jastrzębski nadal boryka się z brakami kadrowymi. Z powodu kontuzji wyłączony z gry nadal jest środkowy Brehme, a przyjmujący Szerszeń, mimo że jest w meczowej 14-ce, nie jest w pełni gotowy do gry. Spotkanie rozpoczęło się od gry punkt za punkt - 7:8. Atak Lipińskiego i Indry dały gościom prowadzenie - 12:14. JSW popełnił kilka błędów, a przy stanie 14:19 trener Kowal zmienił Kufkę na Zaleszczyka na środku siatki. Dwa bloki w krótkim czasie dostał Kujundzić i Częstochowa pewnie trzymała wynik w ryzach - 15:21. Przy serwisie Kujundzicia miejscowi nieco zniwelowali straty. Najpierw zaserwował asa, a później kontrę po złym przyjęciu rywali skończył Gierżot - 18:21. Indra dał piłkę setową Częstochowie, a set zakończył się asem Lipińskiego.
Na początku drugiego seta Zaleszczyk punktował serwisem - 3:1. Dobrze dysponowany Indra w ataku szybko przyczynił się do wyrównania wyniku na 5:5. Kontratak Kaczmarka i blok na Ebadipourze - pierwszy blok JSW w tym meczu - dały przewagę miejscowym - 8:5. Kolejny blok zatrzymał Indrę, który w kolejnej akcji atakował wysoko w aut - 14:10. Przyjezdni walczyli o każdy punkt, a po ataku Adamczyka środkiem i błędzie siatki JSW, Hemarpol miał kontakt punktowy - 16:15. Ebadipour atakiem doprowadził do remisu 17:17, więc o czas poprosił trener Kowal. Od tego momentu trwała zacięta walka o każde oczko - 21:21. Lipiński nie wykorzystał kontry, a blok na Indrze dał piłkę setową JSW. Do remisu doprowadziła długa wymiana skończona kolejnym blokiem na Indrze.
Początek trzeciej odsłony meczu był równy, ale wykorzystywane sytuacje na siatce dały JSW przewagę 7:5. Usowicz dorzucił asa, ale po chwili blok Popieli i błąd ataku Kaczmarka dały remis 8:8. Częstochowa zdołała wyjść na dwupunktowe prowadzenie, jednak po chwili znowu był remis, do którego doprowadził Gierżot serwisem - 14:14. Jastrzębski był w dobrej sytuacji wchodząc w decydującą fazę seta. Ataki Gierżota i Kujundzicia zmusiły trenera Częstochowy do wzięcia czasu - 21:18. Lipiński w samej końcówce "podgonił" serwisem, ale gospodarze mieli piłkę setową w górze po ataku po prostej Kaczmarka - 24:22. To nie koniec emocji. Atak i blok wprowadzonego Jeanlysa skutkowały grą na przewagi, w której ostatecznie lepsi okazali się gospodarze, po kontrataku Kujundzicia.
Początek ponownie był grany równo. Jako pierwsza przewagę miała Częstochowa, po bloku Indry na Kaczmarku - 9:11. Zaleszczyk zagrywką wyrównał stan - 12:12. Pojawiało się sporo błędów własych, a w przedłużonych akcjach górą byli goście - 16:18. Gdy kolejny atak skończył Indra, goście prowadzili już czterema oczkami. Jednak kolejne dwa ciosy Kaczmarka zniwelowały straty do 18:20. Kolejne piłki De Cecco wystawiał do Lipińskiego, a jego skuteczne ciosy skutkowały wynikiem 19:23. Blok na Kaczmarku dał piłkę setową Częstochowie, a do tie-breaka doprowadziła kontra Adamczyka środkiem.
JSW już na początku miało prowadzenie, po atakach Kaczmarka - 3:1. Punktowy blok Usowicza podwyższył różnicę na 6:2. Goście ustawili blok na Kaczmarku, po chwili błąd siatki Kujundzicia i był kontakt punktowy - 6:5. Zmiana stron nastąpiła przy wyniku 8:5. Kiedos serwisem zniwelował straty gości do jednego oczka - 10:9. Zaleszczyk odpowiedział również punktową zagrywką, więc o czas poprosił trener Travica - 12:9. Jastrzębski dowiózł prowadzenie do piłki meczowej, która była w górze po ataku Kaczarka - 14:11. Spotkanie zakończył również Kaczmarek obijając blok-aut. Drużyny podzieliły się punktami - dwa dopisali jastrzębianie, jedno oczko częstochowianie.
JSW Jastrzębski Węgiel - Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:2 (20:25, 25:22, 26:24, 19:25, 15:12)
JSW: Kaczmarek, Toniutti, Kujundzić, Kufka, Gierżot, Usowicz, Granieczny (L) oraz Zaleszczyk, Tuaniga, Lorenc, Sztaszewski
Hemarpol: Lipiński, Popiela, Ebadipour, De Cecco, Indra, Adamczyk, Makoś (L) oraz Kowalski, Jeanlys, Kiedos
Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuJastrzebie.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.
Godzina z prysznicem w Jastrzębiu. JSW bezlitosny i z awansem w CEV Cup (wideo)
597
Ponad 1,4 mln zł dla młodzieżowych klubów sportowych. Kto, ile otrzyma?
590
Zmiany przy boisku LKS „Granica” Ruptawa
499
JSW Jastrzębski Węgiel po tie-breaku dzieli się punktami z ZAKSĄ
419
Przerwana passa hokeistów. JKH GKS znów uległ Enerdze Toruń
372Młodzi judocy z Jastrzębia na międzynarodowych matach. Medale i cenne doświadczenie w Sosnowcu (zdjęcia)
+3 / -0Zmiany przy boisku LKS „Granica” Ruptawa
+2 / -0Godzina z prysznicem w Jastrzębiu. JSW bezlitosny i z awansem w CEV Cup (wideo)
+2 / -0Zrobili to! Hokeiści JKH GKS Jastrzębie zdobywają piąty Puchar Polski
+2 / -0JSW Jastrzębski Węgiel po tie-breaku dzieli się punktami z ZAKSĄ
+1 / -0Pięć minut, które zadecydowały. JKH GKS przegrywa z Energą
0Młodzi judocy z Jastrzębia na międzynarodowych matach. Medale i cenne doświadczenie w Sosnowcu (zdjęcia)
0JSW Jastrzębski Węgiel po tie-breaku dzieli się punktami z ZAKSĄ
0Walka była, punktów brak. Porażka JSW Jastrzębskiego Węgla w stolicy
0Przerwana passa hokeistów. JKH GKS znów uległ Enerdze Toruń
0Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuJastrzebie.pl i napisz nam o tym!
Wyślij alert